Ognik roślina jadalna
Nikt nie zapala lampy, żeby ją schować pod korcem, lecz stawia na ...

Temat: Rosliny ekspansywne i szybko rosnace
Pomyśl też o hortensji pnącej. Wprawdzie to pnącze, ale nadaje sie też jako
roślina okrywowa, w tej roli mniej obficie kwitnie. Lubi półcień i wilgoć,
tylko pierwsze dwa lata rośnie pomału. Istnieją też odmiany clematisów
okrywowych ( niektóre sa przecudnej urody), ale trochę drogie, w tamtym roku
płaciłam 14 zł za szt. Irga i ognik rosną dość szybko, a ich główna zaleta to
łatwość ukorzeniania się, więc wystarczy wiedzieć gdzie rosną...
I niech ktoś nie pomyśli, że namawiam do kradzieży ;)
Derenie mają różne odmiany i są tanie , a z odmiany jadalnej można robić
dereniówke. Jak masz wilgotny klimat to muszą być funkie i tawułki, mają setki
odmian i tworzą piękne rabaty. Funkie najlepiej od kogoś wyżebrać, bo w
niektórych centarch nie wiedzą ile za nie wziąć. Jeszcze dołożę tylko jukkę,
jak Ci się przyjmie chociaż 1 szt to za trzy lata będziesz miała ich dwadzieścia
i się zastanawiała jak by tu dokupić kawałek ogrodu.
życzę powodzenia i trafnego wyboru

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,11398780,11398780,Rosliny_ekspansywne_i_szybko_rosnace.html



Temat: Gaduj - zgadula?
Najgorsze Mikoj, że zdjęcie tych owoców leśnych fotografowane były, gdy liście
opadły, i ich nie widać, a nie raz to właśnie po liściach można rozpoznać rodzaj
rośliny, gdyż nawięcej owoców leśnych jest czerwonych i bardzo łatwo można je
pomylić np.
Kalina hordowina, kalina koralowa, rokitnik,
bardzo podobny do kaliny bywa suchodrzew zwyczajny,
bez koralowy również może przybierać różne feerie barw czerwieni,
a także psianka, podobny jest ognik, podobne owoce ma również wiciokrzew,
występuje także porzeczka dzika czerwona.

Jednak rzeczywiście jest to kalina koralowa.
Z owocami leśnymi tak jak z grzybami, jeśli nie wie się, to lepiej zostawić, dla
człowieka mogą być bardzo niebezpieczne i szkodliwe, odmiany kaliny to przysmak
ptaków i dobrze w sumie, że co dla ptaków jest przysmakiem, człowiek nie
powinien ruszać, mają swoje owoce, tak jak i ludzie mają swoje, których ptaki
nie ruszają.

Podobno kalina po odpowiednim przetworzeniu jest jadalna dla człowieka, ale musi
to być osoba wysoce odpowiedzialna i znająca się na tym.

Pozdrawiam.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24395,90484279,90484279,Gaduj_zgadula_.html


Temat: Lubicie sowy?
calama napisała:

> Brakowało mi Twojej wiedzy.

eee... przeceniasz mnie,...
ale dziękuję za komplement.

> Grzybów w ciemno nie jadłam. Kanie odróżnię.

a muchomory jadalne od niejadalnych odróżnisz???

może inaczej. gdy czytasz fragment z grzybobrania z pana
tadeusza "... a wojski zbiera muchomory." - rozumiesz to jako żart z
wojskiego, czy jako komplement dla wojskiego?

> Ale... chętnie zgłosiłabym się do Ciebie na kurs cięcia ogników. :)

już na samą myśl mam ogniki w oczach! ... ale skąd ci przyszło do
głowy, że ja się znam na cięciu??? przycinam tylko jabłonkę i
jerzynę bezkolcową. jeżynie obcinam pędy które w tym roku owocowały,
a zostawiam młode tegoroczne pędy które będą owocowały w przyszłym
roku. jeżyna owocuje tylko na rocznych pędach. ogniki pewno owocują
podobnie. przycina się jesienią. ja z braku czasu dla moich roślin
jestem tolerancyjny. dlatego rosną naturalnie jak chcą. a ogniki mam
bardzo ładne z ciemnoczerwonymi owocami. pomarańczowe żadna
atrakcja, a żółte mi się nie podobają.
pozdrawam.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,58,69236975,69236975,Lubicie_sowy_.html


Temat: Lubicie sowy?
Gość portalu: nicelus napisał(a):

> eee... przeceniasz mnie,...
A kto mówił jak powiesić domki dla ptaków? Kto się zna na lesie,
szerszeniach i różnych roślinach? :)
>
> a muchomory jadalne od niejadalnych odróżnisz???
Nie. Ale wiem, że sa jadalne. Czerwieniejące. Ale już czerwone to
nie. :)
Wszystkie grzyby sa jadalne, tylko niektóre tylko raz. ;)

>
> może inaczej. gdy czytasz fragment z grzybobrania z pana
> tadeusza "... a wojski zbiera muchomory." - rozumiesz to jako żart
z wojskiego, czy jako komplement dla wojskiego?
"Ale Wojski zbierał muchomory." Komplement.
>

> już na samą myśl mam ogniki w oczach!
Taaa, jasne :P
> ... ale skąd ci przyszło do
> głowy, że ja się znam na cięciu???
Potrzebuje poobcinac ogniki to strzeliłam. Najfajniej mi się
okulkowały jak zmarzły zimą. :) Znaczy lubią drastyczne cięcia. ;)

> jeżyna owocuje tylko na rocznych pędach.
Jak maliny.

> ja z braku czasu dla moich roślin
> jestem tolerancyjny. dlatego rosną naturalnie jak chcą. a ogniki
mam
> bardzo ładne z ciemnoczerwonymi owocami. pomarańczowe żadna
> atrakcja, a żółte mi się nie podobają.
Mój ogród jest lekko dziki. Bardziej to sad. Uczę się obcinania
drzew metoda prób i błędów. ;)
A ogniki rosna koło domu i maja cudne kulki teraz. Chciałabym,zeby
zawsze takie miały.

> pozdrawam.
Również. :)



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,58,69236975,69236975,Lubicie_sowy_.html


Temat: Obsadzenie sciezki na glinastej glebie
Krzewuszka (weigelia) dobrze rośnie na glinie, nawet nie rozluźnianej
(sprawdzone). Wymaga co jakiś czas (2-3 lata) odmładzania, co polega
na przycięciu praktycznie całego krzewu po wiosennym kwitnieniu.
Na wściekle nasłonecznione miejsca świetnie nadają się wszystkie
gatunki jałowców, bo dla jałowców ważniejsze jest słońce, niż luźna
gleba (też sprawdzone). Z tym, że nie polecam sadzenia szeroko
rozrastających się gatunków w pobliżu innych roślin, bo stary
jałowiec chiński lub sawina może mieć kilkanaście metrów średnicy.
Lepiej sadzić odmiany karłowe lub kolumnowe.
Następnym krzewem dobrze znoszącym palące słońce jest pięciornik
krzewiasty. Ale wymaga porządnego rozluźnienia ziemi, gorzej znosi
glinę, niż jałowce.
No i krzewy o ozdobnych owocach (jadalnych dla ptaków): ogniki i
irgi. Warto mieć ognik czerwony i żółty, trzeba tylko pamiętać, że
się trochę rozrastają. Można je ciąć. Z kolei irga ma mnóstwo
gatunków: zarówno wysokie, jak i płożące, tracące liście na zimę i
zimotrwałe, owoce czerwone lub czarne - jest w czym wybierać. Moja
ulubiona to irga 'Ursynów': płożąca, zimozielona i ozdobna "na
okrągło", bo czerwone owocki zdobią krzew nie tylko przez całą zimę,
ale są ładne i świeże jeszcze podczas następnego kwitnienia.
Na słońcu i w glinie mogą rosnąć derenie, ale nie lubią suszy.
Jeżeli jest jakieś wilgotniejsze miejsce (np. lekkie zagłębienie
terenu), to można je sadzić. Zarówno drzewkowaty dereń jadalny, jak
i krzaczaste, rozłogowe derenie ozdobne o czerwonych lub
żółtozielonych pędach, które najintensywniej wybarwiają się zimą,
gdy krzewy są bezlistne. Ciekawie wyglądają na tle śniegu.
No i oczywiście lilaki. Te piękne, o wielkich wiechach kwiatowych,
potrafią rosnąć w beznadziejnej glinie. Jedyne, czego wymagają, to
obcinanie przekwitłych kwiatostanów - wtedy za rok znów obficie
kwitną. Podczas suszy warto je podlewać, ale i bez tego potrafią
przeżyć. Tylko liście im się trochę zwijają.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,91848240,91848240,Obsadzenie_sciezki_na_glinastej_glebie.html


Temat: Co na żywopłot?
Witam na forum Gazety!

Nie napisał Pan czy woli żywopłot z drzew iglastych czy liściastych, oraz czy
ma być formowany czy puszczony na żywioł. Na Pana działce będzie dobrze rosła
większość roślin stosowanych na żywopłoty. Ja osobiście polecam:
Na żywopłoty strzyżone iglaste; świerk i żywotnik zachodni, a jeśli jest tam
trochę cienia to także cis, ale woli on miejsca lekko ocienione i
wilgotniejsze.
Na żywopłoty strzyżone z drzew liściastych; ałycza – trzeba ja intensywnie
strzyc, buk i grab – doskonałe na żywopłoty szczególnie odmiany o kolorowych
liściach, lipa drobnolistna – wada, źle wygląda w zimie, pęcheżnica
kalinolistna i dereń jadalny.
Na żywopłoty niestrzyżone z drzew iglastych;
Jałowiec chiński i wirginijski i żywotnik zachodni.
Na żywopłoty niestrzyżone z drzew i krzewów liściastych; berberysy, jaśminowiec
wonny – gesty żywopłot, ale wymaga okresowego przycinania pielęgnacyjnego,
ognik szkarłatny, lilaki, róża pomarszczona – jeden z lepszych żywopłotów,
tawula japońska i wczesna, wajgela cudowna, i złotlin japoński.
Jak widać wybór jest duży, a ostateczna decyzja zależy również od ceny roślin,
które wahają się nie tylko zależnie od wielkości, ale również od gatunku
rośliny. Polecane tu rośliny rosną dość szybko, a takie jak np. ałycza bardzo
szybko. Proszę również zwrócić uwagę że wiele z tych roślin ma rożne odmiany
ogrodowe różniące się barwą liści co pozwala tworzyć barwne kompozycje. Należy
jednak pamiętać, że odmiany o barwnych liściach nie rosną tak intensywnie jak
te o liściach zielonych.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,792942,792942,Co_na_zywoplot_.html


Temat: Bylinowo-krzewowa rabata pod murem-pomocy!

Na takie przypłotowe rośliny polecam między innymi
Świdośliwa Lamarcka (Amelanchier lamarckii)- (Berberis julianae i inne odmiany)-
roslina zimozielona bardzo odporna; Cyprysik (gatunki i odmiany Chamaecyparis)-
w uprawie jest wiele różnobarwnych gatunków i odmian, wiecznie zielony;
pigwowiec(wysokie odmiany i gatunki Choenomeles)- podłoże powinno być
kwaśne,pachnące jadalne owoce;
Dereń jadalny (Cornus mas)- pieknie przebarwia się jesienią i ma jadalne owoce
podobne do wiśni; Perukowiec podolski (Cotinus coggygria i odmiany)-
wapniolubny, perukowate owocostany, żółto czerwone ubarwienie jesienią; Irga
(wysokie odmiany i gatunki Cotoneaster)- krzew w którym gnieżdżą się ptaki;
Głóg (gatunki i odmiany Crataegus)- pomarańczowo czerwone ubarwienie jesienne,
czerwone owoce, bardzo dekoracyjne kwiaty białe różowe lub czerwone; Żylistek
(wysokie odmiany i gatunki Deutzia)- świeża źle znosi suszę toteż wymaga gleb
wilgotniejszych.
Trzmielina zwyczajna (Euonymus europaea i inne gatunki i odmiany)- wapniolubna
piękne pomarańczowo czerwone ubarwienie jesienne, czerwone owoce, lub
dekoracyjna kora; Kolkwicja chińska (Kolkwitzia amabilis)- efektowne
owocostany, krzew w którym gnieżdżą się ptaki; Modrzew (gatunki Larix)- żółte
ubarwienie jesienne, igły opadają jesienią. Ligustr (gatunki i odmiany
Ligustrum)- niebiesko czarne owoce, niebiesko fioletowe ubarwienie jesienne.
Świerk pospolity (Picea abies)- tylko gdy będzie regularnie cięty; Wiśnia
ozdobna (gatunki i odmiany Prunus)- piękne kwiaty i różowe; owoce, częściowe
ubarwienie jesienne; Ognik (gatunki i odmiany Pyracantha)- zimozielony, lśniąco
pomarańczowe owoce, ciernisty może przemarzać w mroźne zimy. Róża krzewiasta
(wysokie odmiany i gatunki Rosa)- bardzo odporne i dekoracyjne rośliny, wiele
gatunków i odmian ogrodowych; Tawlina (Sorbaria aitchisonii)- podobnie jak w
wyżej wymienionym gatunku lubią w niej gnieździć się ptaki. Tawuła (wysokie
odmiany i gatunki Spirea)- tylko wysokie gatunki, może być ekspansywna. lilak
(gatunki Syringa)- wiele odmian ogrodowych ja polecam te najprostrze
wsiowe „bzy”;
Cis (Taxus baccata)- wiecznie zielony, nie lubi upalnych słonecznych miejsc
dobrze rośnie w cieniu. Lśniąco czerwone owoce, często zasiedlany przez ptaki.
Żywotniki (gatunki i odmiany Thuja)- wiecznie zielone, zimą często brązowieją
większość odmian wymaga przycinania; Choina kanadyjska (Tsuga canadensis)- jak
wyżej. Kalina (gatunki i odmiany Viburnum- w zależności od odmiany i gatunku
kwiaty; kremowo białe lub białe i czerwone lub czarne owoce, niektóre gatunki
wiecznie zielone. Krzewuszka cudowna (Weigela florida)- pięknie kwitnie, ale
krzew ma wygląd nieco niedbały.
Jurek


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,17079930,17079930,Bylinowo_krzewowa_rabata_pod_murem_pomocy_.html


Temat: Łąka na tarasie
1.Jakie kwiaty wieloletnie poleca Pan na taras?> Przede wszystkim podzielmy je
na dwie grupy. Pierwsza to te, które mogą zimować na tarasie w odpowiednio
dużych i zabezpieczonych przed mrozem pojemnikach. Należą tu oprócz bardzo
licznej grupy iglastych drzew karłowych i okrywowych, także niektóre drzewa
liściaste, wierzby, brzozy pendula, wiciokrzewy, powojniki, pnące roże, ognik,
berberysy, ostrokrzew karłowaty, wawrzynki –większość gatunków, mniejsze
odmiany irgi, pięciornik krzewiasty, tawuła japońska, oraz mniejsze odmiany
lilaków. Jako rośliny okrywowe polecam także wielobarwne odmiany wrzośców. Na
mniej słoneczne miejsca - azalie, bluszcz, oraz pnącą hortensję.
Druga grupa to rośliny wieloletnie, ale nie zimujące w naszych warunkach
klimatycznych. Niestety, aby je prawidłowo przechować zimą należy mieć chłodne
pomieszczenie 10-120C ( nie musi być widne) gdzie przenosimy rośliny z
nastaniem mrozów. Najładniejsze i wnoszące najwięcej oryginalności to; Małe
gatunki agaw – (opisywana wszędzie w pisemkach o ogródkach agawa amerykańska
nie nadaję się na przydomowe tarasy), kuflik, ołownik, palma karłatka – znosi
temperatury nawet nieco poniżej zera (to jedyna palma rosnąca dziko w Europie),
kasja – trudna do kupienia, ale za to wytrzymała i niezwykle dekoracyjna
roślina tarasowa, cytrusy, oleandry, figowce (czyli figa jadalna), koralodrzew,
bananowce doniczkowe, bielunie, oczywiście fuksje, lantana pospolita formy
pienne, wawrzyn szlachetny, solandra – pnącze o kwiatach średnicy 20cm,
psianki, agapant i wiele innych. Do tej grupy możemy dodać też kilkanaście
roślin doniczkowych, które od maja do października świetnie rosną na dworze.
2. Jakie pojemniki?> Zawsze plastikowe, pod które podkładamy styropian, aby
rośliny miały ciepłe noki. Dotyczy to oczywiście tarasów – balkonów pod którymi
nie ma mieszkania. Jeśli wystrój balkonu tego wymaga to oczywiście możemy
doniczki włożyć do drewnianych pojemników. Jeśli portfel jest odpowiednio
gruby - również ozdobne wazony, misy i donice bogato zdobione z wypalonej i
polewanej gliny lub terakoty. Są właściwie wieczne i dodatkowo zdobią taras.
3. Jakie podłoże żeby nie przesychało, ale też żeby nie gniły kwiaty - jaki
drenaż? > Drenaż musi być w każdej donicy zależnie od jej wielkości powinna być
to 3-10 cm grubości warstwa keramzytu. Podłoże odpowiednie dla każdego gatunku
uprawianych roślin, aby szybko nie przesychało dodajemy do ziemi specjalne żele
chłonące wodę i później powoli oddające ją roślinom.
4. Jak to pokomponować żeby cały sezon coś się w pojemnikach działo (czytaj
kwitło, a nie żeby wystawały suche badyle)?
>Nie sadzić roślin krótko kwitnących, kupować takie, które nie tylko kwitną,
ale mają dekoracyjne liście. Jeśli rośliny zostawiamy na zimę to warto
posadzić, iglaki lub krzewy ziomozielone. Przed kupnem kwiatów dokładnie
przeczytać jaki maja okres kwitnienia. Wiele nowości balkonowych kwitnie
zaledwie 2 miesiące i szybko zamienia się w suche badyle.
Taras to nie balkon i powinny się tam znaleźć przede wszystkim rośliny trwałe,
których walorami dekoracyjnymi nie są kwiaty, ale pokrój czy barwa liści. Na
tarasach najważniejsza jest kompozycja, czyli pojemniki plus rosnące w nich
rośliny. Na dużym tarasie można dodać oczko wodne wykonane w drewnianym
cebrzyku – bardzo ożywia to kompozycję.
5. Jak zabezpieczyć pojemniki na zimę przed przemarzaniem?
>Pod spód płyta z styropianu po bokach tez styropian . Najlepiej włożyć
pojemnik do większego a luźne miejsca uzupełnić styropianem lub po prostu
wykonać zimowe osłonki składające się z dwóch części, które nakładamy na donicę
przed nastaniem mrozów. Pamiętajmy, że rośliny iglaste trzeba podlewać nawet w
zimie, o ile ziemia nie jest mocno zmarznięta.
6. Jak by w tą koncepcję wpleść cebulowe? Cebulowe najlepiej uprawić w
pojemnikach typu cebrzyk ( powinny być głębokie chyba ze uprawiamy takie
rośliny, które maja maleńkie cebulki lub bulwki) jeśli naczynie jest
zabezpieczone przed mrozem mogą zimować na balkonie. Dobre wyniki daje
pędzenie – sadzenie cebul przetrzymywanych w lodowce (2-50C) i sadzenie ich do
byle czego gdyż wtedy kwitną prawie w każdym naczyniu. Uwaga nie mogą
przemarzać w nocy. Szczególnie wrażliwe są hiacynty, a najmniej krokusy.
7. Czy można mieć na tarasie róże?
>Tak jak pisałem można, ale ze względów praktycznych zwykle sadzimy róże pnące.
Po prostu maja one wówczas dobry efekt dekoracyjny, a nie zajmują dużo miejsca.
Róże możemy przechowywać na tarasie lub w chłodnej piwnicy jak np. datury.
Uwaga w piwnicy ich nie okrywamy!
8. Jakie ewentualnie krzewy, żeby się zbytnio nie rozrosły?
> Wszystkie rośliny się rozrastają i trzeba je od czasu do czasu ciąć – te
gatunki, które wymieniłem na początku wymagają jedynie ciecia pielęgnacyjnego i
dość wolno rosną, lub w ogóle są to rośliny karłowe.

Miłego weekendu, w Gdańsku pięknie świeci słonko, ale jest chłodno.
>Od 20 lat nie wiem co to weekend, pracuje na okrągło!
Eczka
Pozdrowienia, Jurek
P.S. Zajrzyj jeszcze na stare strony tam również napisałem trochę o balkonach i
tarasach – m inn. o drzewach iglastych.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,1363544,1363544,Laka_na_tarasie.html




© Nikt nie zapala lampy, żeby ją schować pod korcem, lecz stawia na ... design by e-nordstrom